Jak poszukiwać, żeby znaleźć, czyli kieszonkowy przewodnik dla osób na bezrobociu

O znalezieniu zatrudnienia bądź kompletnej klęsce na tym polu, decydują tak konkretne kompetencje, jak i odrobina szczęścia. Niektórzy członkowie społeczeństwa trochę przeceniają ten drugi czynnik i sądzą, że dobrze płatna praca pozostaje poza ich zasięgiem, tak samo jak wygrana w totolotka. Tymczasem trzeba chociaż raz uwierzyć w swoje kwalifikacje, a głównie być cierpliwym – łacińska dewiza napomina, żeby spieszyć się pomału.

rozmowa kwalfikacyjna

Autor: Victor1558
Źródło: http://www.flickr.com
A w naszym przypadku będzie to równoznaczne z tym, by nie zatrudniać się tam, gdzie najzwyczajniej w świecie pracować się nie chce – jeśli ktoś przez dwie dekady pracował jako ślusarz, to praca w budowlance może go wcale nie interesować. Dobrym miejscem poszukiwań bywa internet. W pierwszej kolejności osoby pozostające bez pracy usiłują odpowiadać na umieszczone na popularnych portalach ogłoszenia, niestety zazwyczaj z miernym efektem. Powodów niepowodzeń można byłoby wyliczyć przynajmniej kilka.

Jeżeli chcesz przeczytać więcej informacji na omawiany temat – dobrze się składa, ponieważ istnieje już pełna informacja, którą możesz zobaczyć tu.

Otóż, przybici, a niekiedy także nerwowi bezrobotni wpisują w wyszukiwarkę hasło oferty pracy Chrzanów lub praca Bytom i wysyłają swoje zgłoszenie kompletnie nie zwracając uwagi, że list (zobacz wysyłka listów) motywacyjny ma wiele błędów, szczególnie tych ortograficznych. A to przecież niesamowicie zraża rekruterów, zatem koniecznie trzeba dokonać wszelkich wymaganych poprawek. Następnym grzechem będzie pobieżne czytanie anonsów – jeśli od kandydatki wymaga się doskonałej znajomości hiszpańskiego, a osoba bezrobotna zna ten język w stopniu komunikatywnym, to szkoda czasu na pisanie osobnego cv. W takim wypadku lepiej wpisać w Google np. wyrażenie oferty pracy Wałbrzych i po szczegółowym przeczytaniu ogłoszenia podjąć decyzje o ewentualnym wysłaniu listu motywacyjnego.

Poszukiwań nie należy zawężać jedynie do odpowiadania na gotowe ogłoszenia. Sieć jest niewyczerpanym źródłem wiadomości o potencjalnych pracodawcach. Z tego powodu zamiast używać hasła oferty pracy Chorzów bądź praca dla asystentki Ustka, warto poświęcić kilka godzin na poczytanie treści zamieszczonych na witrynach internetowych tych firm, w których naprawdę chciałoby się pracować. Takie rozwiązanie ma jedną ważną zaletę: z pewnością potencjalny pracownik nie musi liczyć się z tak dużą konkurencją, jak w przypadku rozsyłania aplikacji na konkretne ogłoszenia.

Related Post